MOJA PROŚBA,
...nie wierz we wszystko co tobie obiecują...Dzisiaj nauczyliśmy się tylko obiecywać i tylko obiecanki są dzisiaj na topie.
Jeśli każdy z nas trochę się zastanowi i spojrzy wokół siebie, to wtedy widać
ile goryczy jest wokół nas.
Jeśli szukasz pomocy dla siebie, jedną radą jaką mam jest,
POMÓŻ SOBIE SAM, i nie jestem tutaj jakiś przemądrzały, lecz jestem
realistą i nie wierze że istnieją jakieś łatwe rozwiązanie naszych kłopotów.
Mam kłopoty, szukam ludzi takich jak ja i próbujemy się zorganizować.
Sama organizacja jest dosyć trudna, gdyż zawsze znajdzie się taki co
to chce nam pomóc i na naszych plecach chce załatwić własne cele.
To nie zawsze jest jest dla nas dobre.
Wiele razy trzeba się sparzyć żeby zobaczyć że nie tędy nasza droga do rozwiązania naszych problemów.Ja już to wszystko przerobiłem i wiem już jakiej drogi teraz szukam,
pierwszym działaniem jakie trzeba podjąć jest jawność moich poczynań.
To dla tego dzisiaj chcę podjąć się próby stworzenia RUCHU i zorganizowania
ludzi którzy zostali przez los poszkodowani i zacząć działać na rzecz
polepszenia życia tych ludzi.
Bardzo ważną rzeczą jest przekazywać sprawy na bieżąco i nie obiecywać
GRUSZEK NA WIERZBIE, trzeba liczyć się z tym że nie wszystko będzie
się układało tak jak my chcemy, na pewno będą trudności i tylko nasza
determinacja może nam w tym pomóc.
cdn...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz